Pies broni pijanego pana
Wierny pies bronił swojego pijanego pana przed policją Policjanci musieli podzielić się swoim śniadaniem, żeby pies pozwolił im podejść do swojego leżącego na ziemi właściciela. Do tej nietypowej interwencji doszło kilka dni temu w Trzebnicy pod Wrocławiem. Policję zawiadomiono o leżącym na ulicy mężczyźnie i siedzącym obok niego dużym psie. - Z uwagi na niemożliwość zagrożenia życia i zdrowia na miejsce niezwłocznie skierowano policyjny patrol. Na miejscu zwierzę broniło swojego właściciela, reagując nieufnie na obecność obcych - opowiada Daria Szydłowska z policji. Pies na szczęście szybko dał się przekupić. Policjant podzielił się z nim swoim drugim śniadaniem. Pies ze smakiem zjadł kanapkę, szybko wyczuł dobre intencje funkcjonariuszy i pozwolił im podejść do swojego opiekuna. - Po sprawdzeniu stanu mężczyzny okazało się, że nie doznał on żadnych obrażeń i jego zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Funkcjonariusze wyczuli jednak od niego woń alkoholu. Mężczyzna został bezpiecznie odprowadzony do miejsca zamieszkania i przekazany pod opiekę rodziny, a jego wierny czworonożny przyjaciel również wrócił bezpiecznie razem z nim do domu - przekazała Daria Szydłowska. fot. KPP Trzebnica
Na zdjęciu policjant prowadzi dużego psa przy drodze. Artykuł opowiada o wiernym psie, który bronił leżącego po alkoholu właściciela przed policją, dopóki funkcjonariusz nie przekupił go kanapką. Mem służy jako zabawna reakcja na lojalność, upór albo sytuację, w której ktoś daje się przekonać jedzeniem.
- @rzeczyzabawne / 21877 2025-11-17
- Type
- image
- Size
- 295×800 · 79.5 KiB
- Mood
- absurdalny, zabawny
- Language
- pl
- Added